Wdrożenia AI Przewodnik
AI w sprzedaży: 8 zastosowań i warunki, bez których nie zadziałają
Osiem konkretnych zastosowań AI w sprzedaży - od podsumowania rozmowy po szkic oferty. Przy każdym piszę, co wchodzi, co wychodzi i jaki warunek musi być spełniony, żeby narzędzie oszczędzało czas, a nie go dokładało.
„Czy AI pomoże nam w sprzedaży?” to pytanie, na które uczciwa odpowiedź brzmi: to zależy przy czym. Narzędzie, które świetnie streszcza rozmowę, może być bezużyteczne przy przygotowaniu oferty - nie dlatego, że jest słabe, tylko dlatego, że firma nie ma uporządkowanego cennika.
Dlatego przy każdym z poniższych zastosowań piszę nie tylko, co robi, ale przede wszystkim jaki warunek musi być spełniony. To on decyduje, czy narzędzie oszczędzi czas, czy go doda.
Najpierw o ryzyku
Przy każdym zastosowaniu podaję jeden z trzech poziomów:
- zielony - materiał roboczy, zostaje w firmie,
- żółty - treść trafia do klienta, więc zawsze czyta ją człowiek,
- czerwony - są w niej liczby, terminy albo zobowiązania, więc człowiek sprawdza je przy źródle.
Szerzej o tym, jak sprawdzać odpowiedzi na każdym z poziomów, piszę w tekście o sprawdzaniu odpowiedzi AI.
1. Podsumowanie rozmowy i lista zadań
Ryzyko: zielony · Nakład: mały
Co wchodzi: transkrypcja albo notatka z rozmowy z klientem. Co wychodzi: streszczenie, ustalenia, zadania z terminami i wątki, które zostały otwarte.
Warunek: ktoś musi tę rozmowę nagrać albo spisać. Bez materiału wejściowego nie ma czego streszczać.
Dlaczego warto zacząć właśnie od tego: niskie ryzyko, korzyść od pierwszego użycia i zespół od razu widzi sens. To dobry wybór na początek w firmie, w której ludzie podchodzą do AI sceptycznie.
2. Przygotowanie do spotkania z klientem
Ryzyko: zielony · Nakład: mały
Co wchodzi: historia kontaktów, poprzednie ustalenia, publicznie dostępne informacje o firmie klienta. Co wychodzi: krótka notatka przed spotkaniem - na czym stanęliśmy, o co zapytać, co można zaproponować.
Warunek: ustalenia są zapisywane w jednym miejscu, a nie w skrzynkach pocztowych poszczególnych osób. Jeśli historia klienta jest rozproszona, narzędzie jej nie złoży.
3. Porządkowanie notatek w CRM
Ryzyko: zielony · Nakład: mały
Co wchodzi: surowe notatki, maile, wiadomości. Co wychodzi: ujednolicony wpis z etapem rozmowy, kolejnym krokiem i terminem.
Warunek: CRM istnieje i ma ustaloną strukturę wpisu.
Uwaga: jeśli firma nie używa CRM, to zadanie jest w rzeczywistości wdrożeniem CRM, a nie wdrożeniem AI. Warto nazwać to wprost, zanim zacznie się cokolwiek kupować.
4. Pierwsza wersja odpowiedzi na zapytanie
Ryzyko: żółty · Nakład: mały
Co wchodzi: treść zapytania, opisy usług, cennik i kilka dobrych odpowiedzi z przeszłości. Co wychodzi: szkic odpowiedzi do przeczytania i wysłania.
Warunek: uporządkowane opisy usług i aktualny cennik. Bez nich szkic będzie ogólnikowy i szybciej będzie napisać odpowiedź samemu.
Co mierzyć: czas do pierwszej merytorycznej odpowiedzi i liczbę poprawek, które trzeba nanieść.
5. Odpowiedzi na typowe pytania i obiekcje
Ryzyko: żółty · Nakład: średni
Co wchodzi: lista powtarzających się pytań, dotychczasowe dobre odpowiedzi, zasady tonu, którym firma rozmawia z klientami. Co wychodzi: biblioteka gotowych odpowiedzi do dopasowania w konkretnej rozmowie.
Warunek: zebranie rzeczywistych pytań od zespołu - kilkudziesięciu, a nie kilku. To praca do wykonania przed wdrożeniem, a nie w jego trakcie. Pytania wymyślone przy biurku różnią się od tych, które padają naprawdę.
6. Kwalifikacja i porządkowanie zapytań
Ryzyko: żółty · Nakład: średni
Co wchodzi: przychodzące zapytania i kryteria dobrego klienta. Co wychodzi: zapytanie opisane, przypisane do osoby i oznaczone priorytetem.
Warunek: spisane kryteria tego, co jest wartościowym zapytaniem. Firmy zwykle ich nie mają - każdy handlowiec ocenia po swojemu. Samo ustalenie tych kryteriów bywa połową wartości całego przedsięwzięcia.
Zastrzeżenie: decyzję o odrzuceniu zapytania podejmuje człowiek. Narzędzie porządkuje, ale nie skreśla klientów.
7. Follow-up po wysłanej ofercie
Ryzyko: żółty · Nakład: mały
Co wchodzi: treść oferty, data wysyłki, historia kontaktu. Co wychodzi: szkic wiadomości przypominającej, dopasowany do etapu rozmowy.
Warunek: ktoś pilnuje terminów. Samo narzędzie o nich nie przypomni, jeśli nie jest połączone z kalendarzem albo CRM. Szkic wiadomości nic nie da, jeśli nikt nie wie, że czas ją wysłać.
8. Szkic oferty na podstawie ustaleń
Ryzyko: czerwony · Nakład: średni
Co wchodzi: notatka z rozmowy, cennik, katalog usług, wzór oferty. Co wychodzi: wypełniony szkic oferty z zaznaczonymi miejscami, w których decyduje człowiek.
Warunek: ustandaryzowany wzór oferty i jasne zasady wyceny. Ceny zawsze sprawdza człowiek przy źródle.
Uwaga: to zastosowanie daje największą oszczędność czasu i jednocześnie niesie największe ryzyko. W ofercie są ceny i terminy, a błąd w nich trafia prosto do klienta. Dlatego nie jest dobrym pierwszym krokiem - szczególnie w firmie, która nie ma uporządkowanego cennika.
Od którego zacząć
Jeśli miałbym wskazać kolejność, to:
- Na początek podsumowanie rozmowy albo przygotowanie do spotkania. Niskie ryzyko, szybki efekt, nie wymagają porządkowania danych.
- Potem pierwsza wersja odpowiedzi na zapytanie - gdy opisy usług i cennik są już uporządkowane.
- Na końcu szkic oferty - gdy zespół ma nawyk sprawdzania odpowiedzi, a wzór oferty i zasady wyceny są spisane.
Wspólna rzecz dla wszystkich ośmiu: narzędzie przetwarza to, co firma już ma. Nie uporządkuje cennika, nie spisze kryteriów i nie założy CRM. Jeśli tych rzeczy brakuje, pierwszym krokiem jest uporządkowanie - i warto policzyć je uczciwie jako osobną pracę.
Więcej o kolejności całego procesu - od rozmowy z zespołem po pilotaż - piszę w tekście od czego zacząć z AI w firmie. Jeśli chcesz, żeby wybrane zastosowanie zostało zbudowane i sprawdzone na zadaniach Twojego zespołu, zajmuję się tym w ramach wdrożeń AI.
Czytaj dalej